Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 255 059 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


OLIGARCHIA BIUROKRATYCZNO-FINANSOWA REALNYM ZAGROŻENIEM DLA BEZPIECZEŃSTWA PAŃSTW NATO

wtorek, 06 października 2009 10:47
Józef Kossecki

OLIGARCHIA BIUROKRATYCZNO-FINANSOWA

REALNYM ZAGROŻENIEM

DLA BEZPIECZEŃSTWA PAŃSTW NATO

 



1. Wstęp


Do analizy naszego tematu zastosujemy metody cybernetyki społecznej: „(...) w socjocybernetyce normy społeczne - rozumiane jako reaktywności społeczeństwa jako nadsystemu - i związane z nimi bodźce motywacyjne, dzielimy na sześć zasadniczych typów: poznawcze, ideologiczne, etyczne, prawne, ekonomiczne i witalne.

W zależności od typu bodźców motywacyjnych dominujących w poszczególnych systemach sterowania społecznego dzielimy je na:

systemy o dominujących bodźcach poznawczych,

systemy o dominujących bodźcach ideologicznych,

systemy o dominujących bodźcach etycznych,

systemy o dominujących bodźcach prawnych,

systemy o dominujących bodźcach ekonomicznych,

systemy o dominujących bodźcach witalnych.

Rodzaj bodźców dominujących w danym systemie, musi być dostosowany do typu norm i związanych z nimi motywacji, które w danym społeczeństwie dominują"1.

 


W państwach NATO funkcjonuje system sterowania mieszany o dominujących bodźcach ekonomicznych i prawnych. W systemie takim funkcje głównego organizatora działań społecznych spełnia z jednej strony biurokracja państwowa, a z drugiej sfery gospodarcze, spośród których dominującą rolę spełniają bankowcy.

W ostatnich dziesięcioleciach coraz bardziej umacnia się splot biurokracji państwowej z finansjerą, tworząc oligarchiczny system, sterujący całością życia społecznego za pomocą bodźców ekonomicznych oraz prawnych.

Normy prawne ustanawiane w tym systemie, są zgodne zarówno z interesami biurokracji państwowej i międzynarodowej, jak też z interesami krajowej i międzynarodowej finansjery. System ten funkcjonuje przede wszystkim w USA, a także w innych krajach NATO, starając się narzucić korzystne dla siebie rozwiązania innym krajom.



2. Kryzysogenne działanie oligarchii biurokratyczno-finansowej w USA i innych krajach NATO


„Zdaniem znanego ekonomisty Jagdisha Bhagwatiego (1997), centralny ośrodek władzy tworzy obecnie w USA splot finansjery z decydującą (gospodarczą) częścią rządu, czyli: «Wall Street-Treasury complex», ściśle współpracujący z Międzynarodowym Funduszem Walutowym. Stało się to oczywiste zwłaszcza w czasie prezydentury Billa Clintona, gdy sekretarzem skarbu został Robert Rubin, wpływowa postać Wall Street. Również obecny szef Departamentu Skarbu, Henry Pulson, był szefem wielkiej korporacji finansowej z Wall Street. Władzę sprawuje więc triada: Wall Street + Ministerstwo Skarbu USA + MFW. Nazywam ją oligarchiczną triadą. W oczach ekonomisty amerykańskiego, Freda Pryora: «system gospodarczy zdominowany przez wielkie korporacje ograniczające konkurencję oraz służebne wobec tych korporacji, dostosowujące się do ich potrzeb władze polityczne jest kapitalizmem oligarchicznym. Społeczeństwo i gospodarka są zdominowane przez małą liczbę szefów korporacji dysponujących wielką siłą polityczną». Pryor pisze, że «w najbliższych dekadach solidarność społeczna będzie się kruszyć, podobnie jak konkurencja rynkowa, w rezultacie czego system społeczno-gospodarczy będzie odchodził od liberalnej do oligarchicznej gospodarki rynkowej». Nakreślona przezeń przyszłość stała się już teraźniejszością. Ściśle rzecz biorąc, określenie «oligarchiczna gospodarka rynkowa» jest wewnętrznie sprzeczne bo im większa siła oligarchii (korporacji sprzężonej z władzą), tym mniejszy zakres działania mechanizmów rynkowych, tym dalej od wolnej konkurencji"2.

 


W Unii Europejskiej - której większość państw należy do NATO - sytuacja jest analogiczna. Interesów unijnej oligarchii biurokratyczno-finansowej broni zarówno Europejski Bank Centralny jak Komisja Europejska i inne organy UE.

Dobitnym tego przykładem są decyzje KE w stosunku do banków z jednej strony, a w stosunku do naszych stoczni z drugiej. Podczas trwającego obecnie kryzysu, organy UE - w szczególności Komisja Europejska - udzieliły zgody na gigantyczną pomoc rządu Niemiec dla rodzimych banków - pod tą decyzją podpisała się ta sama komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes, która wydała wyrok na polskie stocznie, sprzeciwiając się pomocy polskiego państwa dla nich.





3. Oligarchia biurokratyczno-finansowa stwarza zagrożenie wewnętrzne i zewnętrzne dla państw NATO


Opisana wyżej sytuacja stwarza zagrożenie wewnętrzne i zewnętrzne dla państw NATO.

Oligarchia biurokratyczno-finansowa, uznała, że kontrolując życie USA, może sobie pozwolić nawet na łamanie prawa, stwarzając tym samym zagrożenie dla bezpieczeństwa wewnętrznego Ameryki. Dobitnym tego przykładem jest afera finansisty amerykańskiego Bernarda Madoffa.

„Sąd na Manhattanie uznał Madoffa winnym sprzeniewierzenia ponad 170 mld dol. Oszukując ludzi finansista posługiwał się tzw., schematem Ponziego, stworzonym w latach 20. XX w., polegającym na wypłacaniu inwestorom pieniędzy wpłacanych przez innych, wysokość wypłacanych kwot zaś nie miała związku z zyskiem osiąganym przez fundusz".

„W ciągu ostatnich 16 lat działalność funduszu największego aferzysty w historii Bernarda Madoffa była ośmiokrotnie kontrolowana przez amerykańską Komisję Nadzoru Giełdowego"3.

 


Jak widać amerykańskie organy nadzoru giełdowego przez 16 lat nie przeciwdziałały przestępczym operacjom wielkiego aferzysty. A jak dziś już wiemy, analogicznych przypadków było więcej. W rezultacie państwo amerykańskie wyasygnowało kolosalne sumy na pomoc dla zagrożonych upadkiem banków - prasa podawała nawet sumę dochodzącą do 2 bilionów dolarów. Sytuacja taka stwarza wielkie zagrożenie dla wewnętrznego bezpieczeństwa USA.


Ostatni kryzys ujawnił również zagrożenia dla bezpieczeństwa zewnętrznego. Senator Paul Konjorski w lutym 2009 r. w programie stacji C-Span stwierdził, że we wrześniu 2008 r. około godziny 11.00 The Federal Reserve (Rezerwa Federalna) zanotował olbrzymie wycofywanie pieniędzy z kont bankowych w USA. W sumie w ciągu jednej do dwóch godzin wytransferowano 550 miliardów dolarów.

„Spostrzeżenia te potwierdzili także na jednej z zamkniętych sesji Kongresu, Henry Pulson, autor planu ratunkowego dla gospodarki amerykańskiej, oraz Ben Bernanke z FED, umiejscawiając datę wydarzenia na 15 września. Jest to o tyle ważne, że kilka godzin później Bank Lehman Brothers ogłosił bankructwo, rozpoczynając największy w XXI wieku krach finansowy.

Pieniądze z kont bankowych zostały wycofane w sposób elektroniczny, można więc mówić o «ataku elektronicznym» na banki. Operacja ta, twierdzi senator, mogła doprowadzić do upadku banków, z których nagle wycofano gigantyczne ilości pieniędzy. Gdy natychmiastowa akcja «wpompowania» w system 105 miliardów okazała się nieskuteczna, Rezerwa Federalna zablokowała operacje i konta bankowe. Stało się to jednak dopiero przed drugą po południu: - Według Departamentu Skarbu, gdyby nie interwencja (...) z amerykańskiego systemu bankowego mogłoby w sumie wyparować 5,5 tryliona dolarów - twierdzi Konjorski [dla porównania w 2006 r. roczny produkt narodowy USA wynosił 12 trylionów dolarów - przyp. aut.]. W rezultacie nastąpiłoby natychmiastowe załamanie amerykańskiej gospodarki, a 24 godziny później krach na rynkach całego świata"4.

Kryzys ujawnił również zagrożenia, jakie oligarchia biurokratyczno-finansowa, stwarza w Unii Europejskiej.

„Kryzys finansowy w USA bardzo szybko przeniósł się do naszego zachodniego sąsiada. Już w październiku 2008 r. rząd w Berlinie podjął decyzję o ustanowieniu puli 400 mld euro przeznaczonych na poręczenia kredytowe dla banków. Około 70-80 mld euro dodatkowo wyasygnowano na bezpośrednie dokapitalizowanie zagrożonych upadkiem instytucji finansowych. Z pomocy tej skorzystało wiele znanych w świecie finansów firm, m.in.: Hylo Real Esteta, HSJ Nordbank, Volkswagenbank, Bayrishce Kandesbank, Commerzbank.

Mimo to z raportu Federalnej Agencji Nadzoru nad Usługami Finansowymi, który pod koniec kwietnia przeciekł do prasy, wynika, że sytuacja niemieckich banków jest wręcz tragiczna. Posiadają one bardzo duży procent tzw. «toksycznych aktywów», czyli papierów wartościowych wysokiego ryzyka. Według różnych źródeł wartość tych aktywów może w całym sektorze finansowym największego kraju UE wynosić od około 500 mld euro do nawet około 816 mld euro. Taką kwotę podaje wspomniany raport państwowej agencji nadzoru finansowego"5.

Europejska komisarz N. Kroes zatwierdziła powyższe decyzje niemieckiego rządu. W tym samym czasie nie zgodziła się na polską pomoc rządową dla naszych upadających stoczni. Powyższe decyzje podważają zasadę solidarności europejskiej. W okresie gdy państwa NATO prowadzą w skali światowej walkę z międzynarodowym terroryzmem, tego rodzaju decyzje podważają zarówno ich wewnętrzne jak i zewnętrzne bezpieczeństwo.

W chwili obecnej Wojsko Polskie w ramach NATO toczy realną wojnę z terroryzmem. Jak w warunkach tej wojny funkcjonuje nasza oligarchia biurokratyczno-wojskowa, mówił niedawno ówczesny dowódca wojsk lądowych gen. Waldemar Skrzypczak. Przemawiając podczas uroczystości pożegnania kpt. Ambrozińskiego, który poległ w Afganistanie, stwierdził m.in.:

„Moi podwładni zrobili wszystko, aby nasze wojsko było dobrze wyposażone. Nie zawsze nasz głos znalazł zrozumienie u tych, którzy powinni to zrozumieć - mówił - Nie urzędnicy wojskowi, biurokracja ma nam mówić, czym walczyć. To my wiemy, czym mamy walczyć, i chcemy, żeby nas słuchano. Zabrano nam kompetencje, zostawiając odpowiedzialność. Czy nadejdzie czas, że ktoś, kto zaniedbał te kwestie poniesie odpowiedzialność?

Według Skrzypczaka żołnierze żyją w atmosferze «podejrzeń, w atmosferze histerii, posądzania nas o nieudolność, o słabe wyszkolenie i brak dyscypliny». - To wojsko, walka i bój piszą nowe regulaminy, a nie przepisy, które nie przystają do realiów wojny - dodał"6.

Wkrótce po wygłoszeniu tych słów, gen. Skrzypczak odszedł z wojska - ten fakt wymownie świadczy o sile biurokracji wojskowej, która broniąc swej pozycji i interesów, zręcznie manipuluje hasłem cywilnej kontroli nad armią.


 


4. Wnioski końcowe


Przytoczone wyżej fakty świadczą o tym, że zdominowanie międzynarodowego systemu decyzyjnego przez oligarchię biurokratyczno-finansową, stworzyło realne zagrożenie dla bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego państw NATO.

Wspomniana oligarchia wprowadziła korzystny dla siebie mieszany system sterowania społecznego, w którym dominują bodźce ekonomiczne i prawne. Tego rodzaju mieszany system jest niekonsekwentny i niespójny.

System, w którym dominują bodźce ekonomiczne, wymaga gospodarki wolnorynkowej bez zbyt wielu biurokratycznych regulacji, które go krępują. Dominującą rolę grają w nim biznesmeni.

Natomiast system, w którym dominują bodźce prawne, wymaga ciągłej rozbudowy norm prawnych, regulujących wszystkie dziedziny życia społecznego, a w szczególności gospodarkę. Dominującą w nim rolę gra biurokracja.

W systemie mieszanym, składającym się z elementów obu powyższych, dochodzi do walki o dominację, między biurokracją państwową wraz z biurokracją kwasipaństwowych organizacji - takich jak Unia Europejska - a sferami biznesu. W wyniku tej walki powstaje i coraz bardziej dominuje oligarchia biurokratyczno-finansowa, której trzon stanowią bankowcy, kumulujący cechy zarówno biurokracji jak i biznesu, przy czym biznes, którym się zajmują, nabiera charakteru coraz bardziej wirtualnego, odrywającego się od realnej gospodarki i realnego życia społecznego i państwowego.

Zderzenie się tego systemu z realiami życia, stanowi dziś największe zagrożenie zarówno dla wewnętrznego jak i zewnętrznego bezpieczeństwa państw NATO.

Ostatni z przytoczonych przykładów, dotyczący Polski i jej armii, wskazuje na to, że w warunkach realnej wojny toczonej z terroryzmem, przez nasz kraj w ramach NATO, niesprawna oligarchia biurokratyczna, stanowi poważne zagrożenie wewnętrzne dla bezpieczeństwa polskich żołnierzy walczących w Afganistanie i na innych frontach.


Streszczenie


OLIGARCHIA BIUROKRATYCZNO-FINANSOWA

REALNYM ZAGROŻENIEM

DLA BEZPIECZEŃSTWA PAŃSTW NATO


Obecny kryzys wykazał, że w państwach NATO, z USA na czele, centralny ośrodek realnej władzy tworzy obecnie oligarchiczny splot finansjery z decydującą częścią władz państwowych. Oligarchia ta podejmuje decyzje w swoim własnym, nie zaś ogólnospołecznym, interesie. Taka sytuacja stwarza realne zagrożenie dla bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego państw NATO.

1 J. Kossecki, Metacybernetyka, Kielce - Warszawa 2005; s. 91-92.

2 Prof. T. Kowalik, „Przegląd", nr 2/2009.

3 Danuta Walewska, Król oszustów skazany, „Rzeczpospolita", 30 czerwca 2009 r., s. B6.

4 MZM, Zniknęło 550 miliardów dolarów, „Nasza Polska", 17 lutego 2009 r., s. 4.

5 Bogusław Kowalski, Banki lepsze od stoczni, „Myśl Polska", 5-12 lipca 2009 r., s. 4.

6 P. Zychowicz, Generał oskarża urzędników. Po śmierci oficera. Dowódca wojsk lądowych gen. Skrzypczak twierdzi, że apele armii o nowy sprzęt i wyposażenie były ignorowane. „Rzeczpospolita", 17.08.09, s. A10.


Żródło:  Tekst referatu został wygłoszony na ogólnokrajowej konferencji naukowej WYMIARY BEZPIECZEŃSTWA EUROPEJSKIEGO NA PROGU XXI WIEKUNATO - W PRZEDEDNIU NOWEJ STRATEGII  Zorganizowanej przez Instytut Nauko Politycznych UJK w Kielcach, która odbyła się w dniach 1-2 września 2009 w Kielcach i Pińczowie.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Ostrzeżenie laureata nagrody Nobla Josepha E.Stiglitza

czwartek, 01 października 2009 9:26

Joseph E. Stiglitz


TOKSYCZNE    PRZESŁANIE    Z    WALL STREET

Kiedy bieżący kryzys się skończy reputacja amerykańskiego kapitalizmu oberwie-nie tylko dlatego że to co głosi Waszyngton a co praktykuje nie ma nic wspólnego. Zawiedzione kraje Trzeciego Świata mogą równie dobrze odwrócić się od idei wolnego rynku- ostrzega Stiglitz - zwracając przy tym  uwagę na nowe zagrożenie globalnej stabilności i bezpieczeństwa Ameryki.

 

Każdy kryzys się kiedyś kończy-i nawet tak ponury jak wydaje się nam teraz, bieżący kryzys ekonomiczny- minie. Żaden z nich , szczególnie tak ciężki  jak obecny- nie minie bez pozostałości.  Jedną z nich będzie walka o idee- o to jaki rodzaj ekonomii  będzie najlepszy dla ludzkości. Nigdzie ta bitwa nie toczy sie bardziej gorąco niż w Trzecim Świecie, gdzie 80% ludności żyje w Afryce , Azji i Ameryce południowej, gdzie 1,4 miliarda ludzi żyje za mniej niż 1,25$ na dzień. W Ameryce nazywanie kogoś socjalistą  jest uznane za gorsze niż uderzenie poniżej pasa. W większości świata , jednakże,  bitwa między kapitalizmem i socjalizmem  trwa wzbudzając gorące dyskusje. Chociaż może nie być w obecnej sytuacji zwycięzcy, to są ci co stracili i jednym z największych z nich jest styl amerykańskiego kapitalizmu. Konsekwencją tego będą warunki w których będziemy żyli wiele lat. Upadek "muru berlińskiego" w 1989 roku, oznaczał koniec  wartości idei komunizmu.  Tak jest - problem komunizmu manifestował sie przez dekady. Jednak po 1989 roku było trudno komuś argumentować w jego obronie. Przez moment wydawało sie, że upadek komunizmu oznaczał  pewne zwycięstwo kapitalizmu- szczególnie tego w formie amerykańskiej. Francis Fukuyama , posunął sie tak daleko iż ogłosił „koniec historii", definiując wolny rynek jako najwyższą formę socjalnego rozwoju, deklarując jednocześnie, iż cała ludzkość będzie zmierzała li tylko w tym kierunku.


 


  Rzeczywiście , historycy określają 20 lat od 1989 roku jako amerykański triumfalizm. Wraz z upadkiem banków i finansowych  instytucji oraz  załamaniem sie gospodarki i chaotycznym sposobem ratowania sie z tej sytuacji - ten okres sie skończył. Tak samo się stało z „fundamentalizmem rynkowym", pojecie które uwalniało rynki, całkowicie dla siebie, dawało pewność ekonomicznego wzrostu i dobrobyt. Dziś tylko pomyleniec utrzymuje że rynek się sam będzie kontrolował i poprawiał lub, że możemy liczyć  że udziałowcy w tym rynku we własnym interesie zachowają sie uczciwie i poprawnie.

 Ekonomiczna debata skupia się głównie na potencjale krajów rozwijających sie. Chociaż my na Zachodzie mamy tendencje zapominania, 190 lat temu jedna trzecia  gospodarki światowej znajdowała się w Chinach. Jednak później  kolonialny wyzysk  i nieuczciwy traktat handlowy,  w kombinacji z technologiczną  rewolucja w Europie i Ameryce, pozostawiły kraje rozwijające sie daleko w tyle , do takiego stanu ,że w 1950roku , chińska ekonomia skurczyła sie do 5% światowego GDO.

W połowie  XIX wieku Francja i Anglia rozpętały wojnę  aby uzyskać dostęp do chińskiego rynku . Była to Druga "wojna opiumowa", tak nazwana gdyż Zachód nie miał nic innego do sprzedania Chinom jak narkotyki, czym zarzucili Chiński rynek do tego stopnie  ze nałóg rozprzestrzenił sie powszechnie. Był to wczesny sposób na załatwienie bilansu płatniczego.

 

 


 Kolonializm pozostawił mieszany spadek w krajach rozwijających sie -jeden jednak wyraźny rezultat jaki pozostał u ludzi - to fakt iż byli okrutnie wyzyskiwani. U wielu pojawiających sie liderów , teoria Marksistowska stanowiła dokładne określenie ich doświadczenia- kapitalistyczny system był podbudowany wyzyskiem. Polityczna niezależność jak, która nadeszła do wielu z nich po II wś -nie uwolniła ich od ekonomicznego kolonializmu. W niektórych rejonach Afryki - wycinanie surowców naturalnych było dokonywane przy równoczesnym gwałcie  środowiska przyrody- wszystko to  za ochłapy dla tubylców uszczknięte z kolosalnego zysku  kolonialistów. W innych stronach robiono to bardziej subtelnie. W wielu częściach świata globalne instytucje , takie jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy ( MFW) czy Bank światowy pojawiły sie jako post-kolonialny instrument kontroli. Instytucje te wpychały fundamentalizm rynkowy ( Neoliberalizmem- często zwany)- pojęcie wyidealizowane przez Amerykanów jako „   „wolny nieskrępowany rynek". Zmuszały do prywatyzacji , deregulacji ( zniesienie wszystkich przepisów) i liberalizacji rynku.



 Bank światowy i IMF mówią że robią to wszystko dla krajów rozwijających się .Są wspierani przez ekonomistów wolnego rynku, wielu z katedry wolnego rynku  na Uniwersytecie w Chicago.  Na końcu jednak, programy „chłopców z Chicago" nie przyniosły obiecanych rezultatów. Dochody zastygły. Gdziekolwiek był dochód - trafiał do tych na górze. Ekonomiczne kryzysy sie  zwielokrotniły - bywało że w ciągu 30 lat w niektórych krajach było 100 kryzysów. Nie ma sie co dziwić ze w krajach rozwijających sie  ludzie byli coraz mniej przekonani że Ameryka pomaga  w intencji swej dobroczynności.  Zaczęli podejrzewać że retoryka wolnego rynku - „Koordynacja Waszyngtonu", jak to w skrócie nazywano- była przykrywka  działania Ameryki we własnym  ekonomicznym   interesie. Podejrzenia te umocniły sie przez własną Zachodu hipokryzję (obłudę). Ameryka i Europa nie otworzyła swych rynków na produkty rolne Trzeciego Świata, produktów które często były jedynymi jakie te biedne kraje mogły oferować.Zmuszały te kraje aby wyeliminowały subsydia dla nowo kreownych dziedzin przemysłowych, nawet wtedy gdy sami masowo subsydiowali swoich farmerów.

 


 Ideologia wolnego rynku była wybiegiem ukrycia nowej formy wyzysku. „Prywatyzacja" oznaczała że kapitaliści mogli kupić  kopalnie i  złoża ropy naftowej za bezcen.  Oznaczało to że mogli  czerpać zyski z takich monopoli i quasi-monopoli jak telekomunikacja. „Wyzwolenie" oznaczało, że mogli żądać i otrzymywać wysokie zwroty za swe pożyczki ( „legalna" lichwa) - a gdy nie mogli pożyczkobiorcy ich spłacać - IMF żądał wprowadzenia socjalizacji - tj zbiorowej  odpowiedzialności tubylczej ludności co doprowadzało do tego że cala ludność kraju musiała spłacać pożyczki zaciągnięte przez kolejne reżimy „dyktatury demokracji", co często oznaczało że zagraniczne firmy likwidowały dopiero powstające zakłady przemysłowe  niszcząc oryginalny lokalny talent do interesu ( To sie stało w Polsce i innych demoludach począwszy od 1989 roku doprowadzając do tego że obecnie 6 milionów Polaków/Polek pracuje za granicą gdyż ich miejsca pracy zostały zlikwidowane  w kraju. W Polsce jest szeroko opisane to działanie  szczególnie w AFERACH PRAWA  gdyż co niektórzy naiwni doszukiwali sie sprawiedliwości w sądach które działając w oparciu o prawo cywilizacji żydowskiej wyrzucali sprawy ze swych wokand)


 




 Podczas gdy kapitał swobodnie przepływał  kapitalistów - miejsca pracy niestety nie - a jeżeli to tylko dla szczególnie utalentowanych osób które przyjmowano do pracy w „swoich" zakładach.

Obraz ten jest , oczywiście malowany  zbyt szerokim  pędzlem Zawsze byli tacy w Azji którzy oponowali Waszyngtońskiej koordynacji ( Consensus). Wprowadzili ograniczenia na przepływ kapitału. Olbrzymy Azji: Chiny i Indie kierowały swoją gospodarką na swój (narodowy )sposób, wytwarzając wzrost bez precedensu. Lecz gdzie indziej, szczególnie gdzie Bank Swiatowy i IMF działały sprawy nie wyglądają tak dobrze.   Wszędzie toczy się teraz debata o ideach ekonomicznych.  Nawet w krajach którym sie powiodło, istnieje przekonanie  wśród  wykształconych  i intelektualistów, że reguły gry nie były uczciwe. Oni wierzą że im sie powiodło  , „mimo" tych nieuczciwych reguł, i sympatyzują ze swymi słabszymi przyjaciółmi  z Trzeciego świata. ( Tu należy podkreślić że im sie „nie powiodło" tylko kapitaliści Zachodu-USA, Kanada , I Inne kraje Europy w swej głupocie i chciwości za zyskiem- przeniosły swe zakłady do Chin i Indii- korzystając z taniej siły roboczej - a współczucie tych co im sie powiodło polega na szukaniu rynku zbytu!)


 


 Dla krytyków Amerykańskiego stylu , obecny kryzys jest ostatnim gwoździem do trumny tego stylu. Podczas ostatniego kryzysu we Wschodniej Azji, tylko dekadę temu, Ameryka i IMF zażądały obcięcia deficytu i wydatków - nawet gdy w Tajlandii spowodowało to ponowny wzrost rozprzestrzeniania sie AIDS w epidemie lub nawet gdy w Indonezji oznaczało to likwidacje żywności dla głodujących. Ameryka i IMF zmusiła te kraje do podniesienia oprocentowania pożyczek- nawet w niektórych przypadkach do 50% rocznie. (powtarzam legalizowana lichwa!!)   Pouczali Indonezję aby twardo traktowała swe banki, i żądali aby rząd ich nie  poręczał. (bail out)  Co za okropny precedens , co za okropna interwencja w ten szwajcarski zegarek wolnego rynku.


 


Kontrast   między potraktowaniem kryzysu w Azji Wschodniej i obecnego kryzysu Ameryki jest uderzający i  został doskonale zaobserwowany. Aby wyciągnąć Amerykę z tej otchłani , widzimy teraz masywne wydatki , przeogromny deficyt ( 5 tysięcy miliardów dolarów ?) a oprocentowanie pożyczek spadło do zera. Na lewo i prawo banki są poręczane przez rząd Amerykański, Część z tych osób które prowadziły sprawę kryzysu we Wschodniej Azji - prowadzi sprawę kryzysu USA.   Trzeci Świat pyta więc teraz : Dlaczego Ameryka stosuje inne lekarstwo na podobna chorobę dla siebie niz tą, którą stosowała dla Azji?

 Wielu w rozwijającym sie świecie nauczyło sie z ostrej lekcji jaka im udzielono : ze powinni adoptować amerykańskie instytucje,  postępować za ich polityką , angażować się w de regulację, otworzyć swoje rynki dla amerykańskich banków, tak aby lokalni nauczyli sie „dobrej bankowości" i aby ( nie przypadkowe!)  sprzedawali swoje firmy Amerykanom- szczególnie za „pożarowe- kryzysowe" ceny.  Tak , mówił Waszyngton, będzie to bolesne,  ale w końcu będzie to dla was lepsze.  Ameryka wysyłała swych Sekretarzy Skarbu,  ( z obu partii) dookoła świata aby roznosili tą wieść. W oczach obserwatorów Trzeciego Świata rewolwerowe drzwi między Wall Street i Waszyngtonem - dodawało im wiarygodności;  ludzie ci byli kombinacją mocy finansowej i mocy politycznej.

 


 

Amerykańscy liderzy finansów wierzyli że to co jest dobre dla Ameryki i dla Świata jest dobre dla finansowego rynku  lecz  mylili sie w tym zakładając że to co jest dobre dla WALL STREET jest dobre dla Ameryki i dla Świata. Nie jest to żadna satysfakcja która motywuje intensywność badania przez rozwijające sie kraje upadku Amerykańskiej ekonomii lecz potrzeba odkrycia jaki w przyszłości ekonomiczny model byłby najlepszy; dla nich. Rzeczywiście , te kraje chcą ze wszech miar aby sie dokonała szybka naprawa Ameryki. To co oni wiedza na pewno  jest tym  że nie mogą zrobić tego samego co Ameryka dla swej odnowy. Oni także wiedza że nawet przy tak olbrzymich nakładach naprawa  ta nie nastąpi tak szybko. Wiedzą także ze upadek ekonomii Amerykańskiej zwiększy głodującą juz ludność o 200 milionów  w ciągu kilku lat. Ponadto nauczyli sie ze teraz od każdej idei którą przyjmie Ameryka - muszą uciekać a nie przyjmować dla siebie.

 

 


 

 


 Dlaczego musimy się przejmować faktem że świat sie zawiódł modelem amerykańskiego kapitalizmu ?  Ideologia którą żeśmy promowali jest zniszczona , jednak może to dobrze że jej zniszczenie  nie nadaje sie do naprawy. Czy możemy  ocalić - nawet aby dokonać tego samego-nawet gdy wszyscy inni odejdą od amerykańskiej drogi? Na pewno  nasz wpływ został zniszczony , jako że nie będziemy dalej  modelem do naśladowania - co by sie stało mimo wszystko. Ameryka zwykle odgrywała główna role w globalnym kapitale , ponieważ inni wierzyli że mamy szczególny talent do panowania nad ryzykiem i lokowania finansów właściwie. Nikt  tak teraz nie myśli, i Azja  gdzie mieszczą się teraz  w większości światowe  oszczędności  - już rozwija swe własne finansowe  centra.  Nie jesteśmy już centrum kapitału. Największe trzy banki świata - to sa chińskie banki. Amerykański największy bank spadł na 5 miejsce. Dolar był długo rezerwą światowej waluty-kraje popierały dolara aby utrzymać wiarygodność swej waluty i rządów.  Pomału jednak dotarło do banków świata że dolar nie jest już dobrym magazynem wartości. Jego wartość była słaba i spadająca. Ogromny wzrost zadłużenia Ameryki w czasie kryzysu walutowego,w kombinacji z masywnym pożyczaniem pieniędzy przez Federalną Rezerwę Walutową  wyolbrzymiła obawy o przyszłość dolara. Chińczycy otwarcie dyskutują nad wynalezieniem nowej rezerwy walutowej aby go wymienić.

 

 

 


 W międzyczasie koszt opanowania kryzysu zwiększa nasze potrzeby. Nigdy nie byliśmy wspaniałomyślni  w pomocy dla krajow rozwijających sie. W ostatnich latach Chińskie inwestycje w infrastrukturę Afryki  przekroczyły nakłady Banku Światowego razem z Afrykańskim Bankiem Rozwoju , i to  karłowacieje Amerykę. W tym kryzysie Afrykańskie kraje jeżdżą do Pekinu po pomoc - a nie do Waszyngtonu. Moim zmartwieniem jednak jest sfera idei.

 Martwię się że gdy oni ujrzą rozpłynięcie się Amerykańskiej ekonomi i socjalny system- rozwijający sie świat może dojść do z łych wniosków.  Kilka krajów - i moze Ameryka - pojmie właściwie  lekcję.   Zrozumieją że dla sukcesu wymagany jest silny reżim  gdzie kombinacja roli rynku i silnego państwa administruje efektywne przepisy. Zrozumieją że moc grup ludności o specjalny, zainteresowaniu musi być ograniczona.  Lecz dla wielu krai rezultat będzie wielkim problemem  graniczącym z tragedią. Byłe komunistyczne kraje , po zawiedzeniu sie swym systemem ogólnie skierowały się do wolnego rynku, wymieniając Karola Marksa na Miltona Friedmana jako ich nowego boga. Nowa religia nie przysłużyła sie im dobrze.  Wiele krasi może doiść do wniosku, że nie tylko niekontrolowany Amerykanski kapitalizm ale cała koncepcja wolnego rynku zawodzi i nie nadaje sie do stosowania w każdych okolicznościach.  Komunizm w starym stylu nie powróci- ale różne formy nadmiernej interwencji na rynku powrócą.

 


I te kraje ponownie zawiodą. Biedni ucierpieli przy fundamentalizmie rynkowym-mielisimy przecieki  w ekonomii które rozłożyły ekonomie całkowicie. Lecz biedni będą dalej cierpieć pod tymi nowymi reżimami  nie pozwalającymi na rozwój. Bez wzrostu nie może być redukcji nędzy.

 Konsekwencje dla globalnej stabilności  i bezpieczeństwa Ameryki są oczywiste. Był zwykle wspólny pogląd na wartości  między Ameryką a elita mi świata wykształconymi w USA.

 Ekonomiczny kryzys zniweczył wiarygodność tych elit. Daliśmy krytykom którzy oponują amrykańskiemu stylowi w kapitalizmie pokażny ładunek amunicji argumentów aby głosić swą filozofie anty- rynkową.   I zwiększamy  ciągle tę amunicję. Podczas gdy na zjeździe G-20 przyjęliśmy stanowisko przeciwko protekcjonizmowi- teraz mamy w komplecie swego odnowienia  „kupuj amerykańskie" rzeczy. Ponadto często modyfikujemy to w stosunku do swych partnerów z Europy - a stosujemy je przeciwko najbiedniejszym. Globalizacja zrobiła nas współzależnymi ; co się dzieje w jednej części świata wpływa na innych w innej części świata - fakt ten manifestuje zaraźliwość naszych trudności ekonomicznych. Aby rozwiązać globalne problemy musi istnieć sens kooperacji , zaufania wtaczając w to wspólne wartości.  Zaufanie nigdy nie było mocne i maleje teraz z godziny na godzinę. Wiara w demokrację jest kolejną ofiarą.  Rozwijający sie świat  patrzy na Waszyngton i widzi system rządowy który pozwolił WALL STREET pisać przepisy ku swej korzyści które doprowadziły do globalnego krachu i zagrożenia gospodarki światowej a gdy nadszedł czas rozliczenia - Waszyngton zwrócił sie ponownie do złoczyńców- w  WALL STREET- aby naprawili szkody.  Oni widzą podział bogactwa skierowanego na szczyt piramidy (bonusy CEO).- wyraźnie kosztem zwykłych obywateli. ( do tzw bail-out - poręczenia-rząd używa pieniędzy podatników a wiec całej ludności USA- lekarstwo o mniejszej dawce na osobę a więc mniej bolesne)

 Oni widzą , mówiąc w skrócie, fundamentalny problem braku politycznej odpowiedzialności w Amerykańskim systemie demokracji.   Po zobaczeniu całości , jest u nich krótka droga do konkluzji że jest coś fatalnie złego  , coś co tkwi w samej istocie demokracji.

 


 Amerykańska ekonomia się uzdrowi   i tak też się stanie z nasza reputacją na świecie. Ameryka była przez długi czas najbardziej  podziwianym krajem nas świecie i CIĄGLE JESTEŚMY NAJBOGATSZYM. Możecie to lubić lub nie ale jesteśmy obecnie poddani minutowej wiwisekcji. Nasz sukces będzie wyzwany.  Nasz zawód spotka się z pogarda.  I to właśnie sprowadza mnie z powrotem do Francisa Fukuyamy.  Nie miał racji twierdząc że siły wolnego rynku  i liberalnej demokracji zatriumfują i ze nie ma juz powrotu. Miał jednak rację twierdzą że siły wolnego rynku i demokracja są podstawą  do sprawiedliwości i dobrobytu światowego.

Kryzys ekonomiczny. Stworzony głównie przez nieodpowiedzialne amerykańskie zachowanie zaszkodziło bardziej tym zasadom niż jakikolwiek reżim na świecie. Być może jest prawdą że świat zmierza do końca , lecz żegluje teraz pod wiatr - kursem który sami ustaliliśmy.

Tłumaczenie: Bohdan Szewczyk 

Lipiec 2009

Źródło:vanityfair.com/ Wall Street's Toxic Message


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


czwartek, 29 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  224 923  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

O mnie

Tajna Wiedza eXtremalna- wiedza dla nas, nie dla mas.

O moim bloogu

Walcz, albo giń w gąszczu informacji.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 224923

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl